Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 stycznia 2018

Społeczna szkodliwość czynu posiadania broni palnej w praktyce orzeczniczej, jak się bronić w sprawie o posiadanie broni

W poprzednich tematach poruszałem kwestie materialnoprawne związane z posiadaniem broni historycznej i ryzyka, jakie się z nim wiąże w kontekście brzmienia art. 11 ust. 10 ustawy o broni i amunicji oraz przyjętą tam definicją broni historycznej. Załóżmy jednak, że zdaniem policji, prokuratury, Sądu badającego sprawę, posiadany przez nas egzemplarz, który uważaliśmy za replikę/broń historyczną, został według kryteriów ww. normy uznany za broń pełnowartościową, wymagająca pozwolenia. Czy w ewentualnym procesie uwzględniane są jakieś inne elementy, wyłączające karalność? Jak się bronić w sprawie karnej o przestępstwo nielegalnego posiadania broni. 

Oczywiście. Dlatego tęż dziś zajmę się aspektem eliminującym karalność posiadania broni na zasadach ogólnych. Zgodnie z art. 1 § 2 k.p.k. „nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma”. Nie podlega więc odpowiedzialności karnej osoba, której czyn nie charakteryzuje się tzw. karygodnością, więc jest społecznie szkodliwy w stopniu znikomym oraz niższym niż znikomy.

Co jednak kryje się pod pojęciem społecznej szkodliwości czynu. Według orzecznictwa: „Stopień społecznej szkodliwości czynu jest tą immanentną cechą czynu, która pozwala na odróżnienie czynów błahych od poważnych i uznanie za przestępstwo tylko takich, które faktycznie i realnie szkodzą określonym dobrom jednostki bądź dobru społecznemu. Ta zmienna cecha czynu, który formalnie wyczerpuje wszystkie znamiona danego typu czynu zabronionego, podlega indywidualnemu stopniowaniu i w zależności od konkretnych okoliczności podmiotowych, jak i przedmiotowych może być bądź to znikoma, bądź nieznaczna, bądź w końcu wysoka lub nawet szczególnie wysoka" (wyr. SA w Katowicach z 13.1.2005 r., II AKa 455/04, Prok. Pr. – wkł. 2006, Nr 1, poz. 21). Tymczasem z kodeksu postępowania karnego wynika, na jakich kryteriach opiera się Sąd. Z art. 115 § 2 k.p.k. przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Tłumacząc powyższe na język potoczny, na społeczną szkodliwość czynu składa się całe otoczenie towarzyszące jego popełnieniu. W przypadku rozpatrywania każdej sprawy karnej Sąd ma za zadanie zbadać wszystkie z powyższych kryteriów:
- rodzaj i charakter naruszonego dobra  (mowa tu o naruszonym dobrze prawnym, a oceny dokonuje się również pod względem sankcji grożącej za dany czyn według k.p.k.), 
- rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody (należy zbadać, czy popełnione przestępstwo wyrządziło innym osobom szkodę osobową czy majątkową);
- sposób i okoliczności popełnienia czynu (Sąd bada okoliczności działania sprawcy – długotrwałość, złośliwość, działanie w afekcie, pod wpływem błędnego przeświadczenia oraz cel, jaki mu przyświecał podczas działania), 
- wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków (podlega ocenie, gdy dana osoba była zobowiązana do konkretnego zachowania, np. z racji pełnionej funkcji);
- postać zamiaru (zamiar popełnienia przestępstwa, znaczenia mają również pobudki działania sprawcy), 
- motywację sprawcy (ocena jakie motywy kierują sprawcą popełniającym dane przestępstwo),
- rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia (dotyczy czynów popełnionych nieumyślne).
Wszystkie powyższe elementy musza być w toku postępowania zbadane, brak któregokolwiek powoduje, iż wyrok narusza przepisy prawa materialnego. 

Odnosząc je natomiast do kwestii popełnienia przestępstwa z art. 263 § k.p.k., Sąd w procesie będzie badał jak doszło do popełnienia przestępstwa. Okoliczności, które z pozoru nie będą miały znaczenia w kontekście spełnienia znamion przestępstwa, mogą odgrywać znaczenie z punktu widzenia karalności czynu. Tym samym nie można utożsamiać faktu posiadania broni palnej współczesnej, która ma możliwość strzelania ostrą amunicją i została nabyta przez osobę mająca zatargi z prawem na innym w tle, z sytuacja, gdy kolekcjoner nabywa replikę broni historycznej w celu hobbystycznym, zaś dopiero pop przeprowadzeniu opinii specjalistycznej dowiaduje się, że posiadany przezeń egzemplarz jest bronią. Różnicowaniu powyższych instytucji służy właśnie ocena społecznej szkodliwości czynu. Jeżeli w wyniku weryfikacji okaże się, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest znikomy, sprawca nie zostanie ukarany, zaś postępowanie karne umorzone (art. 17 § 1 pkt. 3 k.p.k.)

Orzecznictwo wypowiada się przy tym moim zdaniem dość liberalnie w kontekście społecznej szkodliwości czynu posiadania broni przez rekonstruktorów, czy kolekcjonerów. Otóż można spotkać się z wyrokami umarzającymi postępowanie karne, nawet w przypadku, gdy dany egzemplarz broni nie podpada pod art. 11 ust. 10 ustawy o broni i amunicji i na jego posiadanie wymagalne jest pozwolenie. W takich okolicznościach nie bez znaczenia pozostaje cel i kontekst nabycia broni, motywy, etc. , a więc cała otoczka związana z posiadaniem broni "historycznej". Aby zapoznać się ze stanowiskiem judykatury najlepiej sięgnąć do orzeczeń: 

1. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w wyroku z dnia 8 marca 2013, sygn. akt VI Ka 32/13, utrzymał wyrok Sądu I instancji umarzający postępowanie wobec oskarżonego ze względu na znikomą społeczna szkodliwość czynu, wskakując, iż : „Na przeszkodzie w przyjęciu znikomej społecznej szkodliwości czynu oskarżonego nie stoi to, że przestępstwo z art.263§2kk zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, do czego odwołuje się skarżący, argumentując na tej podstawie o wysokiej szkodliwości in abstracto tego typu czynu zabronionego.” Jednocześnie apelacja prokuratora wniesiona w tym zakresie została uznana za oczywiście bezzasadną.

2. Sąd Okręgowy w Toruniu w wyroku z dnia 24 kwietnia 2015 roku, sygn. akt IXKa 71/15 uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie wobec oskarżonego z analogicznych względów – znikomą społeczną szkodliwość czynu – „Zdaniem Sądu, pomimo faktu, iż zachowanie Z. O. wypełniło znamiona czynu zabronionego z art. 263§2 kk, nie można uznać go winnym popełnienia przestępstwa. Biorąc pod uwagę dyrektywy z art. 115§2 kk należało bowiem uznać, iż jego czyn jest społecznie szkodliwy w stopniu znikomym. Ku tej ocenie skłania analiza następujących okoliczności. Po pierwsze, warto podkreślić, iż sprawca nabył przedmiotowy pistolet z legalnego źródła w czasie, kiedy na jego posiadanie nie było wymagane uzyskanie pozwolenia. Po drugie, na co Sąd odwoławczy zwrócił uwagę wcześniej, oskarżony działał z zamiarem ewentualnym, którego postać należy oceniać łagodniej niż sytuację, gdyby miał on pełną wiedzę, co do bezprawności zarzucanego mu czynu. Po trzecie, na uwzględnienie zasługiwał także motyw, który kierował Z. O.. Posiadał on bowiem broń w celu obrony rodziny przed bratem, którego zachowanie rodziło w nim obawę o życie i zdrowie własne i rodziny. O tym, że była to obawa uzasadniona świadczą wyroki karne J. O., a także bogata kartoteka policyjna w zakresie interwencji domowych w zamieszkiwanym przez obu braci domu. Pomimo długoletniego konfliktu, oskarżony przedmiotowego pistoletu nigdy nie użył, co także przemawia za uznaniem, iż fakt nielegalnego posiadania przez niego broni nie był społecznie szkodliwy w stopniu większym niż znikomy. Obojętna w tym zakresie nie jest także okoliczność, iż była to broń gazowa, której użycie grozi niebezpieczeństwem zdecydowanie mniejszym niż użycie ostrej broni palnej.”    

3. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim również umorzył zaskarżony wyrok skazujący i umorzył postępowanie w sprawie: „Okoliczności niniejszej sprawy wskazują jednak, iż stopień społecznej szkodliwości przedmiotowego czynu jest znikomy; co dało podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania.
Należy przy tym uwzględnić, iż:
- ilość posiadanych przez oskarżonego naboi była niewielka, były prawidłowo przechowywane i zabezpieczone w sejfie;
- oskarżony miał profesjonalne przygotowanie i doświadczenie do obsługi broni palnej;
- skutki , jakie może powodować użycie naboi gazowych powodują zdecydowanie mniejsze niebezpieczeństwo, niż np. amunicji do broni palnej;
- w zasadzie brak jest jakiejkolwiek realnej szkody wyrządzonej przestępstwem;
- oskarżony naboje te nabył legalnie przy okazji kupna pistoletu do wystrzeliwania rac. Naboje te były dla niego w zasadzie zbędne i „przeleżały” się kilkanaście lat. Zmiana stanu prawnego i brak reakcji oskarżonego wpłynęła na zaistnienie inkryminowanego czynu;
- oskarżony legalnie dysponował bronią palną i amunicją do niej, czyli środkami o wiele bardziej niebezpiecznymi niż naboje gazowe i nie okazał, aby postępował z nimi nieodpowiedzialnie.” (uzasadnienie Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 16 października 2015 roku, sygn. akt IV Ka 512/15). 

4. Sprawa związana z umorzeniem postępowania karnego wobec posiadacza broni historycznej zawędrowała nawet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (sprawa Waldemar Nowakowski Przeciwko Polsce, skarga nr 55167/ 11), który uznał ja za uzasadnioną. W tle tej ww. skargi pojawia się wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli w Warszawie z dnia 18 listopada 2010 roku, umarzający postępowanie karne wobec skarżącego. Zapraszam do lektury tej sprawy z podkreśleniem, iż skarżący (oskarżony) był kombatantem, który przez wiele lat gromadził broń historyczną. Sprawa przed ETSC dotyczyła jedynie kwestionowanego postanowienia o przepadku 171 egzemplarzy broni historycznej. 

5. Bardzo szeroko w przedmiocie społecznej szkodliwości czynu posiadania broni przez konstruktora wypowiedział się Sąd Rejonowy w Ostródzie. Poniżej przesyłam fragment uzasadnienia wyroku z dnia 14 maja 2013 roku, w sprawie sygn.. akt II K 201/13, dotyczącego tzw. armaty z Ostródy. Przypomnę, że właśnie na kanwie tej sprawy Sąd umorzył postępowanie wobec oskarżonego, pomimo iż jednocześnie uznał, że posiadana przezeń armata nie jest repliką. W uzasadnieniu tym Sąd dokładnie opisał swój tok postępowania oraz ocenę społecznej szkodliwości właśnie tego czynu. Przy okazji przypominam, ze całe to uzasadnienie dostępne jest w Biuletynie Kolekcjonera nr 17/2013 z dnia 20 lipca 2013 roku, dostępnego na stronie KS Garda - http://ksgarda.pl/ . 

źródło: Biuletyn Kolekcjonera nr 17/2013 z dnia 20 lipca 2013 roku, dostępny na stronie KS Garda - http://ksgarda.pl/
źródło: Biuletyn Kolekcjonera nr 17/2013 z dnia 20 lipca 2013 roku, dostępny na stronie KS Garda - http://ksgarda.pl/

źródło: Biuletyn Kolekcjonera nr 17/2013 z dnia 20 lipca 2013 roku, dostępny na stronie KS Garda - http://ksgarda.pl/

źródło: Biuletyn Kolekcjonera nr 17/2013 z dnia 20 lipca 2013 roku, dostępny na stronie KS Garda - http://ksgarda.pl/


Żeby nie zwodzić czytelników przekoloryzowaniem sytuacji wskażę również wyroki niekorzystne w tym zakresie, jak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 19 czerwca 2015 roku, sygn. akt IV Ka 539/15: W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji dokonał również prawidłowej oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, wbrew odmiennym twierdzeniom obrońcy oskarżonego. Ilość amunicji posiadanej przez oskarżonego, jej rodzaj oraz okres, w którym amunicja ta znajdowała się w posiadaniu oskarżonego, nie pozwalała na przyjęcie, iż stopień społecznej szkodliwości jego czynu był znikomy. Oskarżony zbierał zabezpieczoną u niego amunicję przez wiele lat i zgromadził łącznie blisko 200 sztuk nabojów różnych kalibrów, w tym amunicję wielkokalibrową. Nawet przy uwzględnieniu tylko w pełni technicznie sprawnych nabojów w ilości 40 sztuk, ewentualne kwalifikowanie zachowanie oskarżonego jako czynu cechującego się znikomym stopniem społecznej szkodliwości nie byłoby trafne. W ocenie Sądu Okręgowego kwalifikacja taka mogłaby być rozważana w przypadku sprawcy czynu polegającego na posiadaniu w krótkim okresie czasu od jednej do kilku sztuk amunicji i to niewielkiego kalibru.

Temat jest więc niezwykle interesujący, bowiem w żadnym razie nie może być postrzegany jednoznacznie, zaś jego ocena zawsze będzie zależała od oceny przez niego konkretnej sprawy. Sądy nieraz przychylają się do okoliczności korzystnych dla oskarżonego, jednakże nie jest to reguła.  

Pozdrawiam

poniedziałek, 16 marca 2015

Broń według ustawy o broni i amunicji

http://www.stockvault.net



Powyższe pytanie, choć z pozoru błahe, z perspektywy niniejszego bloga jest chyba najważniejszym, jakie trzeba zadać. Od niego zależy bowiem, czy władając danym przedmiotem będziemy podlegali regulacjom Ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (zwana dalej u.b.a.). To z kolei jest kluczowe, jeśli chcemy dowiedzieć się, czy posiadając dany przedmiot narażamy się na ewentualne sankcje bądź będziemy odpowiadali za czyn kwalifikowany według przepisów Kodeksu Karnego ( z reguły) 

Niemal każdy  "z marszu" wymieniłby co najmniej kilka rodzajów broni. Nie jest to trudne, jeśli nie zobowiązuje,a nie nie rodzi sankcji. Wtedy do tematu można podejść "na luźno". Gdy jednak posiadamy przedmiot, którego kwalifikacja jako broni lub nie może być dla nas (choć nie musi) co przynajmniej kłopotliwa, wtedy zaczynamy się zastanawiać. Przy tej okazji właśnie warto wiedzieć, co w polskim porządku prawnym bronią jest, a przynajmniej, jakim przedmiotom ustawodawca nadaje takie miano.

Wskazaną tematykę reguluje art. 4 u.b.a., który wyraźnie stwierdza, iż przez broń należy rozumieć:
1)   broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;
2)   broń pneumatyczną;
3)   miotacze gazu obezwładniającego;
4)   narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a)  broń białą w postaci:
-  ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
-  kastetów i nunczaków,
-  pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
-  pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b)  broń cięciwową w postaci kusz,
c)  przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.
2. Ilekroć w ustawie jest mowa o amunicji, należy przez to rozumieć amunicję do broni palnej.
3. W rozumieniu ustawy amunicją są naboje przeznaczone do strzelania z broni palnej.


Literalne brzmienie katalogu daje do zrozumienia, iż ma on charakter zamknięty, tzn. inne niż wymienione przedmioty nie mogą być za broń uważane. W odniesieniu do broni palnej potwierdza to jasno postanowienie Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2003 r., sygnatura akt: I KZP 46/02: "Bronią palną, o której mowa w art. 263 § 2 k.k., będą takie przedmioty, które są uznawane za broń palną przez stosowne przepisy ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53, poz. 549 ze zm.)" . Niemniej jednak katalog sformułowany jest przy użyciu dość nieostrych kryteriów. 

Na pierwszym miejscu wymieniono broń palną, jako najpopularniejszą i najbardziej efektywną we współczesnych nam czasach, a tym samym najbardziej pożądaną. Kompleksowe omówienie definicji broni palnej będzie tematem odrębnego posta, teraz chciałbym tylko nadmienić, iż wyliczenie w ramach ust. 1 ma charakter wyłącznie przykładowy, przez zawarcie w nim sformułowania "w tym", a broń bojowa, myśliwska, sportowa, gazowa, alarmowa i sygnałowa nie wyczerpuje wszystkich typów broni palnej. W chwili obecnej rozwoju technologii to rozwiązanie racjonalne i chyba jedyne właściwe.

Według art. 8 u.b.a. bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J. W praktyce najczęściej to popularne wiatrówki, które dostępne w sprzedaży bez zezwolenia opatrzone są wyraźną plakietką informującą, iż wytwarzają energię kinetyczną mniejszą niż 17 J. Trzeba więc zwrócić uwagę, iż z punktu widzenia ustawy do klasyfikacji danej "wiatrówki" jako broni pneumatycznej ma kluczowe znaczenie wskazana liczba. Tym samym wszelkie przeróbki poprzez wymianę na silniejszą np sprężyny, która zwiększy jej moc, teoretycznie mogą narobić posiadaczowi problemów. Broń pneumatyczna musi być bowiem zarejestrowana. Przy okazji trzeba zwrócić uwagę, iż w obecnym stanie prawnym nie ma znaczenia charakter lufy - czy jest gwintowana czy nie, co było kluczowe jeszcze kilka lat wcześniej.

Miotacze gazu obezwładniającego nie mają ustawowej definicji, gdyż w tym wypadku o omyłkę  trudno. Bardziej precyzyjnie traktuje się broń białą -  kwalifikacja  zależeć będzie przede wszystkim od cech zewnętrznych, materiału, etc
Pierwsza podgrupa to ostrza ukryte w przedmiotach niemających wyglądu broni. Chodzi tu o przedmioty wyglądające "niepozornie", nie budzących obawy i łatwych do ukrycia, czy wniesienia na teren gdzie posiadanie broni jest zabronione. 
Druga to kastety i nunczako - konstrukcje proste i często używane przez grupy przestępcze, gangi, etc, a nie mające właściwie innego przeznaczenia.
Trzecia to pałki posiadające zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierające wkładki z takiego materiału. Znaczy to, że nie wszystkie pałki są za broń uznawane, a muszą spełniać specyficzne warunki - zakończenie/wkładka z ciężkiego i twardego materiału. Na dobrą sprawę więc metalowa pałka zakończona drewnianą końcówką nie będzie bronią. Jak podają ekspertyzy Wojskowego Instytutu Techniki i Uzbrojenia a druga Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego - pałka teleskopowa bronią nie jest, wbrew powszechniej opinii.
W ramach czwartej podgrupy mieszczą się pałki wykonane z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy. A contrario - nie wszystkie pałki z drewna lub innego ciężkiego materiału będą bronią, a tylko te imitujące kij bejsbolowy.
Według literalnego brzmienia przepisu materiał, z którego musi być ciężki "i" twardy, czyli jego właściwości muszą być spełnione łącznie. Jeśli więc materiał jest twardy, ale lżejszy od drewna, to w mojej opinii można się bronić.
Co zaś tyczy się pałki sprężynowej bez metalowej końcówki, czy pałki wykonanej z tworzywa sztucznego/kształtem nie imitującej kija bejsbolowego? Kwestia dobrego pełnomocnika, wykazania "przychylnej ekspertyzy" i wyrozumiałego Sądu ;)
Przedostatnią grupę broni białej stanowią według ustawy  przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej, czyli wszelkiego rodzaju paralizatory. Jeśli  są urządzeniami o średniej wartości prądu w obwodzie przekraczającej 10 mA, wymagają pozwolenia, jeśli nie spełniają tego kryteria, mimo iż stanowią broń, to do ich posiadania nie jest wymagana rejestracja.
Najbardziej precyzyjnie ustawodawca potraktował broń cięciwową zaliczając do niej tylko jeden rodzaj uzbrojenia - kusze. 

Tymczasem za amunicję uznaje się wyłącznie amunicję do broni palnej. W związku z tym warto podkreślić, iż w świetle polskiego prawa bronią nie jest np. łuk, a amunicją bełty do kuszy, czy "śrut" do broni pneumatycznej. 

Po dokładnym prześledzeniu regulacja może conajmniej zastanawiać czy budzić wątpliwości. Dlaczego wśród "broni" nie znalazł się np. sam "kij bejsbolowy", a jedynie pałki imitujące go. 
No i co z innymi przedmiotami siecznymi, jak tasaki, maczety i pozostałe "antyczne" przedmioty, którymi w walce posługiwali się nasi przodkowie? Odpowiedź jest prosta - nie są bronią wedle wskazanej ustawy i tym samym możemy legalnie je posiadać, nabywać oraz zbywać, choć przepisy rozporządzenia mogą przewidywać ograniczenia w handlu tymi przedmiotami . Tym samym trzeba z uśmiechem przyznać, iż ustawodawca do broni białej nie zaliczył de facto broni białej w ścisłym tego słowa znaczeniu ;). Według uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2001 r., sygnatura akt: I KZP 10/01: "Oryginalny kij bejsbolowy nie jest narzędziem określonym w art. 4 ust. 1 pkt 4 lit. a zd. ostatnie ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53, poz. 549 ze zm.)." Nie można jednak zapomnieć, iż pseudo-kij bejsbolowy sporządzony własnoręcznie będzie bronią, na którą Ustawa o broni i amunicji nakłada obowiązek rejestracji.

Powyższe zdanie nie oznacza, iż przedmiotów niewymienionych w art. 4 u.b.a.możemy używać bez ograniczeń, wszędzie gdzie nam się podoba. Pomimo, iż nie są bronią wedle ustawy, odpowiednie służby relatywnie szybko dostrzegą w nich "przedmiot niebezpieczny" według uregulowań Kodeksu wykroczeń i zastosują odpowiednio dotkliwe sankcje. " W świetle obowiązującego prawa maczeta, podobnie jak nóż, siekiera, saperka, czekan lub młotek, stanowi normalne narzędzie i nie jest bronią w rozumieniu ustawy o broni i amunicji (jak np. ukryte ostrze, kastet lub pałka imitująca kij baseballowy). Posiadanie ww. narzędzi nie wymaga uzyskiwania jakiekolwiek zezwolenia, ich rejestracji, etc. Oczywiście każde z tych narzędzi może zostać użyte zarówno zgodnie z przeznaczeniem, jak i przeciwko innej osobie – stanowiąc wówczas „przedmiot niebezpieczny”, w rozumieniu art. 50a § 1 kw." (postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 listopada 2014 r. , sygnatura akt IV 1 Kz 190/14).

Trzeba również zwrócić uwagę na art. 5 u.b.a., który wskazuje, iż gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję. Następne ustępy rozwiewają natomiast wątpliwości, co zaliczyć do istotnych części broni. Są to: szkielet broni, baskila, lufa z komorą nabojową, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy. Odpowiednio do istotnych części amunicji należą: pociski wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi albo innymi substancjami, których działanie zagraża życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału miotającego i materiał miotający w postaci prochu strzelniczego. Dokonując takiego wyliczenia ustawodawca niewątpliwie chciał zapobiec sytuacjom w których zapobiegliwy posiadacz broni rozłoży ją na części i ukryje je w różnych miejscach, licząc iż znalezienie jednego elementu nie zrodzi u niego odpowiedzialności karnej. Choć pogląd ten jest ciągle popularny - nic bardziej mylnego. Temat istotnych elementów broni i amunicji jest kwestią głębszą i interesującą przede wszystkim z punktu widzenia orzecznictwa. Tym samym zostanie poruszona przy okazji przedstawienia problematyki broni palnej.

Warto wspomnieć, iż każde z powyższych uregulowań uwypukla ciężar dowodu w ewentualnej sprawie o posiadanie broni. Jeśli dana osoba będzie posiadać przedmiot, który ustawa kwalifikuje jako broń, to na niej spoczywa obowiązek udowodnienia, iż nie spełnia on wymogów definicji/nie wchodzi do katalogu. Oznacza to, iż jeśli funkcjonariusz stwierdzi, iż posiadany przedmiot jest bronią, na którą nie mamy pozwolenia to w naszym interesie będzie leżało udowodnienie, iż nie ma racji. 

Pozdrawiam
Tomasz Duda


poniedziałek, 9 marca 2015

O co chodzi z tą ustawą? Istota ustawy o broni i amunicji

Dzień dobry,

Chciałbym na swoim nowym blog powitać wszystkich wszystkich czytelników, którzy trafili tu przypadkiem lub zostali skierowani przez odnośnik w wyszukiwarce. Mam nadzieję, iż jeśli interesujecie się prawnymi kwestiami posiadania broni i amunicji znajdziecie tu odpowiedź na nurtujące Was pytania. Blog jest dopiero w powijakach, więc możliwe, że tematy postów nie sprostają waszym oczekiwaniom. Tym niemniej zapowiadam stałe dodawanie interesujących treści i zapraszam do udziału w życiu bloga poprzez komentowanie i kontakt. Z pewnością pomogę, a Wasza inicjatywa zachęci mnie do publikacji i dostarczy pomysłów na nowe posty!

ZACZYNAMY!

Problematykę funkcjonowania broni w polskim porządku prawnym reguluje Ustawa z dnia 21 maja 1999 r o broni i amunicji (Dz.U.2012.576 j.t., zwana dalej u.b.a.).  Właściwie to wedle jej uregulowań będzie lawirowała tematyka niniejszego bloga. Na początku warto zastanowić się, co jest przedmiotem tego aktu. Według art. 1 u.b.a. ustawa określa zasady wydawania i cofania pozwoleń na broń, nabywania, rejestracji, przechowywania, zbywania i deponowania broni i amunicji, przewozu przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz przywozu z zagranicy i wywozu za granicę broni i amunicji, jak również zasady posiadania broni i amunicji przez cudzoziemców oraz zasady funkcjonowania strzelnic. Można więc śmiało przyjąć, iż akt ten ma z zasady objąć swoim zasięgiem cały, szeroko rozumiany obrót bronią i amunicją. Nie ma przy tym chyba wątpliwości co do znaczenia określonych działań, poza jednym przypadkiem - przechowywania, które może być rozumiane różnorako.
W tym wypadku pomocniczo można odnieść się do judykatury, która wypowiedziała się w w/w kwestii - "Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 ze zm.) oraz rozporządzenie z dnia 3 kwietnia 2000 r. w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji (Dz. U. Nr 27, poz. 343) nie dają legalnej definicji przechowywania broni, należy zatem przyjąć, iż z przechowywaniem mamy do czynienia w sytuacji, kiedy broń nie jest noszona, wożona lub używana. Pojęcie przechowywania nie jest skategoryzowane jakimkolwiek przedziałem czasowym, zatem skarżący odkładając broń do szafy drewnianej, nawet na kilka minut, przechowywał ją przez ten okres." (wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 lutego 2006 r., sygnatura akt VI SA/Wa 2041/05).

Jedną z najważniejszych tez niniejszej ustawy statuuje natomiast art. 2 u.b.a., który wskazuje kategorycznie, iż poza przypadkami określonymi w ustawie nabywanie, posiadanie oraz zbywanie broni i amunicji jest zabronione. Wobec powyższego możemy poznać generalny zamysł ustawodawcy, który właściwie całkowicie wyklucza obrót bronią spod swobodnej władzy obywateli. Poza nielicznymi wyjątkami, zawartymi w akcie, jak pozwolenie na broń, czy rejestracja, właściwie jakiekolwiek władztwo faktyczne nad bronią jest zabronione i sankcjonowane przepisami Kodeksu karnego. W praktyce rola Ustawy o broni i amunicji sprowadza się do zapewnienia państwu pełnej kontroli nad obrotem bronią i amunicją oraz ewidencjonowaniu jej posiadaczy, jak i poszczególnych egzemplarzy.

Przy okazji opisywanego przedmiotu "wychodzi na wierzch" ostatnio popularny postulat zapewnienia obywatelom szerszego dostępu do broni.  Również powszechnym jest powoływanie się na "zdobycze dobry rewolucji" w kontekście wolności do posiadania broni. Mało osób zdaje sobie sprawę, iż na tak często dziś zadawane pytania retoryczne: "czy nasze konstytucyjne prawa i wolności nie potwierdzają potrzeby posiadania broni?" odpowiedź jest prosta - NIE, nie potwierdzają. Odpowiedzią zajął się już Naczelny Sąd Administracyjny niespełna dwa lata temu. W wyroku z dnia 18 maja 2012 r. stanowi wprost: "Prawo do posiadania broni nie należy w Polsce do wolności i praw obywatelskich."  To chyba wyczerpuje temat...
Pozdrawiam
Tomasz Duda